Bieszczadzka Heca

Wyzwanie
Ania z Bieszczadzkiej Hecy stworzyła wokół swojej marki wyjątkowy świat, w którym tradycja, natura, kulinaria i słowiańskie inspiracje przeplatają się z codziennym życiem. Jej autentyczny styl komunikacji przyciąga odbiorców, którzy chętnie śledzą zarówno proces powstawania serów, jak i publikowane przez nią przepisy.
Naszym zadaniem było przeniesienie tego świata do dwóch książek, zachowując jego niepowtarzalny klimat, a jednocześnie nadając publikacjom czytelną i uporządkowaną formę.
Każda z książek wymagała innego podejścia.
W przypadku „W kuchni z Anią z Bieszczadzkiej Hecy” punktem wyjścia były materiały publikowane na TikToku. Musieliśmy odnaleźć przepisy w filmach, opracować je w spójnej formie tekstowej i wybrać odpowiednie kadry, które zastąpią tradycyjną fotografię kulinarną.
Przy „Ziołowych recepturach serodziejki” pracowaliśmy na dostarczonych tekstach i fotografiach, skupiając się przede wszystkim na zaprojektowaniu przejrzystego układu treści.
Największym wyzwaniem było połączenie wyrazistej, słowiańskiej estetyki marki z funkcjonalnością książek, z których przede wszystkim powinno się wygodnie korzystać.
Content
Od początku wiedzieliśmy, że obie publikacje powinny tworzyć spójną wizualnie serię. Zależało nam jednak, aby każda zachowała własny charakter, wynikający z jej tematyki.
Inspiracji szukaliśmy w tradycji, naturze i staropolskiej kulturze. Postawiliśmy na delikatne motywy dekoracyjne, subtelne zdobienia i przemyślaną typografię, które przywołują klimat dawnych receptur, nie przytłaczając przy tym treści.
Zamiast ciężkiej, bogato ornamentowanej stylistyki wybraliśmy jasne tła, uporządkowane kompozycje i dużą ilość przestrzeni. Dzięki temu książki zachowały lekkość, a jednocześnie nawiązywały do charakterystycznego świata Bieszczadzkiej Hecy.
Efekt
Praca nad pierwszą książką wykraczała daleko poza sam projekt graficzny.
Przeglądaliśmy materiały wideo Ani, wyszukiwaliśmy przepisy, a następnie przekształcaliśmy spontaniczne wypowiedzi w uporządkowane instrukcje kulinarne. Dbaliśmy o jednolitą strukturę przepisów, czytelność składników i przejrzystość poszczególnych etapów przygotowania.
Z filmów wyodrębnialiśmy również kadry przedstawiające potrawy oraz proces ich powstawania. Dzięki temu publikacja zachowała autentyczny charakter twórczości Ani, a jej odbiorcy mogli odnaleźć w książce obrazy znane z TikToka.
Przy drugiej publikacji skupiliśmy się na odpowiednim wyeksponowaniu dostarczonych receptur i fotografii.
Zaprojektowaliśmy układ, który pozwala łatwo odnajdywać potrzebne informacje, jednocześnie zachowując atmosferę tradycyjnego zielnika i dawnych ksiąg z domowymi recepturami.
Spójna typografia, powtarzalne elementy graficzne i subtelne dekoracje połączyły obie książki w jedną serię, mimo różnic w ich zawartości.
Chcieliśmy, aby tradycja była obecna w każdym detalu, ale nigdy nie stawała na drodze czytelności.
